|
ur. 19.05.2006
| |
|
|
matka: Orane-Jinka
Des Trois Petits Diables |
ojciec: CONAN z Atutuwej
HDA, PT, IPO I, CH.Pl |
|
|
|
|
| Oddaj
misia
|
No i oddał misia
|
To ja zajmę się
zajączkiem
|
I co tu zrobić
z tym butem
|
|
|
|
|
| Wiem,
zjem go
|
O kurcze - KOT |
Dziwnie pachnie
|
Co tam słychać
u sąsiada
|
|
|
|
|
| Dzień
dobry jestem Potter i szukam domu
|
Potter
|
Patrzcie
jaki ze mnie będzie wystawowy pies
|
Małe szaleństwa z mamą
|
|
|
|
Zginęły
nam małe smaczne kuleczki
|
Ratunku
- chcą mnie porwać |
|
|
|
|
| Ale
ten świat jest wielki...
|
wielki i zielony
|
Goń mnie!
|
Uwaga, nabieram prędkości...
|
|
|
|
|
| ...
i wszystkich was przegonię
|
Trochę się zgrzałem
|
Ale ta Noris mądra,
wie że w cieniu chłodniej
|
Fajnie mieć starszą
siostrę
|
|
|
|
|
| starszą
i mądrą
|
Piękną mamy dziś pogodę
|
To co mamo, robimy
ten piknik..
|
Nie ma jak łyczek
mleczka na świeżym powietrzu
|
|
|
|
|
| Było fajnie,
ale mleko się skończyło |
Sprawdzę po cichu
czy Noris też daje mleczko
|
Nie gońmy jej,
ona nie ma mleka
|
Mama nam dziś na
wiele pozwala..
|
|
|
|
|
| No
to spróbujemy wejść mamie na głowę
|
A to jest nasza letnia
rezydencja
|
z zadaszonym tarasem,
|
i z basenem
|
|
|
|
|
|
Nie ma to
jak łyk zimnej wody w upalny dzień |
Ocho, coś wpadło do naszego
basenu |
Wyciągnę go to
może znajdę pracę w Słonecznym Patrolu.
|
|
|
|
|
|
|
Mamy dwa tygodnie |
Już umiemy wszyscy razem
usiąść do stołu |
Nawet zjadliwe.. |
Tylko strasznie brudzące |
|
|
|
|
|
Patrzcie,
zjadłem wszysko |
Pierwsze przymiarki
do wielkiej ucieczki |
Niektórym się udaje |
Odkrywamy nowy świat |
|
|
|
|
|
Wszystko
tak dziwnie pachnie |
Ucieczki są męczące więc
się zdrzemniemy |
Mamy trzy tygodnie i
pierwszy raz jemy tę papkę |
Mleczko jest smaczniejsze,ale
ucieka |
| |
|
'Ciocia'
Agnieszka przyszła nas odwiedzić |
Puenta 2
tyg |
Potter


Potter na działce
- ostatnie dni w hodowli
|
|
|
|
| To
chyba tu zaczyna się plaża
|
Nos Romy
mówi, że tu był ktoś obcy
|
No tak -
mamy gościa, nareszcie jakiś facet do męskiej zabawy
|
No to wpadłem
po uszy |
|
|
|
|
| Było
fajnie, ale teraz muszę iść się wysuszyć
|
Co się gapisz
- SUSZĘ SIĘ! |
Pies po
kąpieli nie jest najładniejszy , za to najszczęśliwszy
|
Hej, zbiórka
- wracamy do domku na małe co nie co.
|
|
|
Weekend
na działce może wykończyć każdego
|
Nic
nie słyszę, nigdzie nie idę, nawet nie karzcie mi otwierać
oczu |
(Do
góry)
|
|
|
|